1

2

3

4

5

 

Nie tylko dekoracja

Wszelkiego rodzaju rośliny doniczkowe pełnią w naszych domach czy biurach funkcję przede wszystkim dekoracyjną. Wybierając je kierujemy się głównie ich wyglądem, tym, czy kolor będzie pasował do naszego wnętrza i czy nie będą się gryzły z już posiadanymi przez nas roślinami. Nierzadko ważnym czynnikiem są także wymagania, jakie stawia roślina. Im łatwiejsza w pielęgnacji i mniej wymagająca, tym lepiej. Warto jednak zainteresować się pewnymi roślinami ze względu na ich właściwości lecznicze, z których często nawet nie zdajemy sobie sprawy. I tak na przykład bluszcz raczej nie kojarzy się ze zdrowiem, wręcz przeciwnie – wszyscy wiedzą przecież, że jest silnie trujący. Jednak ma też pozytywne właściwości – doskonale filtruje powietrze, wchłaniając szkodliwe substancje. Identycznie sytuacja ma się z rośliną o nazwie difenbachia – jest trująca i jednocześnie świetnie filtruje powietrze. Podobnie działa również fikus. W dodatku pochłania on szkodliwe promieniowanie z telewizorów czy ekranów komputerowych. Wiele pozytywnych skutków może przynieść aloes. Przyspiesza gojenie ran, wzmacnia odporność, pomaga w walce z cukrzycą i alergiami. Z kolei działanie antybakteryjne, antywirusowe i grzybobójcze wykazuje roślina o nazwie wężownica. Rośliny działają także jako nawilżacze powietrza – szczególnie polecane są paprocie, palmy oraz skrzydłokwiat. Z kolei zapach gardenii ma pozytywny wpływ na nasze samopoczucie i nastawienie do życia.

Uwaga na zieloną herbatę

Zielona herbata ma wiele właściwości wpływających pozytywnie na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Przede wszystkim jako jej główną zaletę uznaje się ogromną ilość przeciwutleniaczy a także szereg właściwości leczniczych. Osoby chorujące na nadciśnienie często celowo rezygnują z picia kawy, która w przypadku nadciśnienia może wywoływać negatywne skutki i nierzadko zastępują ją właśnie zieloną herbatą, uznając ją za zdrowszą alternatywę. Niestety okazało się, że mógł to być dość spory błąd. Japońscy naukowcy odkryli bowiem, że picie zielonej herbaty negatywnie wpływa na pewien stosowany w leczeniu nadciśnienia lek, znacznie zmniejszając jego skuteczność. W przeprowadzonym badaniu grupa mężczyzn i kobiet przez dwa tygodnie piła zieloną herbatę. Następnie podano im popularny lek na nadciśnienie. Okazało się, że jego ilość w organizmie jest o siedemdziesiąt pięć procent niższa niż w przypadku osób, które w tym samym czasie zamiast herbaty piły wodę. Najprawdopodobniej w przypadku pierwszej grupy niemożliwe było prawidłowe przetransportowanie leku z jelit do systemu krwionośnego ze względu na działanie substancji zawartych w liściach zielonej herbaty. Wybór odpowiednich leków na nadciśnienie podczas spożywania zielonej herbaty warto zatem skonsultować z lekarzem. Naukowcy podejrzewają, że podobne efekty zielona herbata może przynieść w przypadku innych leków, jednak na razie brak naukowego potwierdzenia.

Wpływ alkoholu na czerniaka

Czerniak uznawany jest za najgroźniejszą formę raka skóry. Za jego występowanie najczęściej odpowiedzialne jest nadmierne opalanie się i niestosowanie odpowiednich filtrów. Okazuje się, że dodatkowym czynnikiem wspomagającym powstawanie czerniaka może być alkohol. Do takiego wniosku doszli włoscy badacze, którzy uznali, że przekształcanie się w ludzkim organizmie etanolu aldehyd octowy skutkuje zwiększeniem podatności skóry na szkodliwe działanie promieniowania ultrafioletowego. Połączenie alkoholu wraz ze zbytnim wystawianiem skóry na działanie promieni słonecznych osłabia układ odpornościowy a to skutkuje zwiększeniem ryzyka wystąpienia raka. Z przeprowadzonych do tej pory przez włoskich naukowców badań wynika, że jeden drink dziennie zwiększa takie ryzyko aż o dwadzieścia procent. Dwa piwa, co odpowiada pięćdziesięciu gramom etanolu, to ryzyko wystąpienia czerniaka większe już o pięćdziesiąt pięć procent. Oczywiście zimą, kiedy promienie słoneczne nie operują z taką siłą jak latem ryzyko jest znacznie mniejsze. Jednak podczas wakacyjnych upałów warto zachować rozsądek i umiar, zarówno w spożywaniu alkoholu, jak i – a może nawet przede wszystkim – w opalaniu się. Wiele osób oczywiście nie wyobraża sobie letniego wypoczynku bez przysłowiowego „smażenia się” na plaży, a dla ochłody sięga po kolorowe drinki, warto jednak pamiętać o zagrożeniach i wiedzieć, kiedy należy zejść ze słońca.

Melatonina a rak piersi

Wszelkiego rodzaju nowotwory są bardzo poważną sprawą i dla większości osób informacja o chorobie nowotworowej nadal brzmi jak wyrok, mimo iż medycyna rozwija się i powstają coraz nowsze i coraz skuteczniejsze metody walki z chorobami nowotworowymi. Dla kobiet szczególnie problematyczny jest rak piersi. Nierzadko bowiem okazuje się, że konieczne jest usunięcie piersi. To z kolei powoduje spadek własnej wartości, zmniejsza poczucie kobiecości i atrakcyjności. Na szczęście co jakiś czas pojawiają się doniesienia o nowych odkryciach i metodach, które pozwalają uniknąć tego drastycznego kroku, albo przynajmniej odsunąć go w czasie. Niedawno naukowcy odkryli, że spowolnienie rozwoju raka piersi może spowodować melatonina, czyli hormon odpowiedzialny za regulację cyklu dobowego. Wyniki badań przeprowadzonych na myszach oraz na samych komórkach pozwalają podchodzić do tego tematu z dużą dawką optymizmu. Przez dwadzieścia jeden dni myszom, którym uprzednio wszczepiono ludzkie komórki nowotworowe, na godzinę przed przejściem w tryb nocny podawano melatoninę. Po tym czasie przeprowadzono badanie, które wykazało, że rozmiar nowotworu uległ zmniejszeniu, powstało także mniej niż normalnie komórek krwionośnych w obrębie nowotworu. Poddawane leczeniu melatoniną myszy nie straciły na wadze, nie wykazywały też typowego w tym stanie przemęczenia. Badania na samych komórkach potwierdzają te obserwacje.

Ostrożnie z suplementami

Wszelkiego rodzaju suplementy diety są niezwykle popularne. Telewizja i radio wręcz zasypują nas reklamami różnego rodzaju środkami wspomagającymi metabolizm, pomagającym w odchudzaniu i utrzymaniu odpowiedniej sylwetki, zwiększającymi odporność czy uzupełniającymi niedobory różnych elementów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Polubiliśmy je, bo łatwiej jest łyknąć kilka tabletek niż dbać o odpowiednią, zbilansowaną dietę, dostarczającą nam niezbędnych elementów. Jednak z suplementami należy postępować niezwykle ostrożnie. Warto wiedzieć o nich kilka rzeczy. Przede wszystkim ważne jest odpowiednie przechowywanie tego typu specyfików. Dotyczy to zresztą wszystkich lekarstw. Suplementom mogą szkodzić temperatura, tle czy światło. Dotyczy to szczególnie suplementów zawierających oleje oraz probiotyki. Źle przechowywane suplementy stracą swoje właściwości i będą zupełnie nieprzydatne. Przy wyborze suplementów warto zwrócić uwagę na to, czy są one syntetyczne czy też naturalne. Lepiej przyswajalne przez organizm są te syntetyczne. Przyjmując tego typu preparaty należy jednak pamiętać, by nie przesadzić z ich ilością. Łatwo można bowiem przesadzić, co kolei może przynieść niepożądane skutki. Zbyt duża ilość witamin może mieć różne skutki, począwszy od zwykłej biegunki, a skończywszy na uszkodzeniu wątroby. Warto więc zachować umiar, by sobie niechcący nie zaszkodzić.

Uważaj na leki

Badania pokazują, że bierzemy bardzo dużo wszelkiej maści lekarstw. Szczególnie upodobaliśmy sobie leki przeciwbólowe, które według badań łykamy niemalże w ilościach hurtowych. Jednak lekarze alarmują – lekarstwa mogą być naprawdę niebezpieczne. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o przyjmowanie ich w zbyt dużej ilości. Okazuje się bowiem, że istnieją lekarstwa, których nawet niewielka ilość stanowi zagrożenie. Dodatkowe ryzyko powoduje przyjmowanie lekarstw bez konsultacji z lekarzem a także łączenie lekarstw wedle własnego uznania. Może się przecież okazać, że dwie różne tabletki, które przyjęliśmy, zawierają substancje, których pod żadnym pozorem nie należy ze sobą łączyć. Jeżeli chodzi o lekarstwa, które mogą wywoływać działania niepożądane, istnieje system monitorowania leków. Na ulotkach wielu lekarstw możemy spotkać się z symbolem odwróconego czarnego trójkąta. Oznacza on, iż dany lek monitorowany jest szczególnie uważnie. Nie jest to jednak jednoznaczne z tym, że uznaje się go za niebezpieczny. Szczególne monitorowanie może wynikać z różnych powodów, na przykład z niewielkiej ilości dostępnych informacji na temat danego leku czy też zawartych w nim substancji. Warto pamiętać, że zgodnie z przepisami, które weszły w życie w roku 2013, zmieniło się rozumienie pojęcia działania niepożądanego. Obecnie pojęcie to oznacza każdą nieprzyjemną i niepożądaną reakcję na działanie przyjmowanych lekarstw.

Poważny problem mukowiscydozy

Mukowiscydoza jest chorobą, o której mówi się stosunkowo dużo i głośno. Wiele osób jednak bagatelizuje tę chorobę ze względu na jej rzadkie występowanie. Tymczasem problem mukowiscydozy może dotknąć każdego człowieka. Specjaliści podkreślają, że nosicielem mutacji związanej z mukowiscydozą jest co dwudziesty piąty człowiek. Większość nawet nie zdaje sobie sprawy, że mutację taką w sobie nosi. Oznacza to, że mimo, iż mukowiscydoza jest chorobą rzadką, uwarunkowaną genetycznie, to może dotyczyć sporej części społeczeństwa. Może się okazać, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, iż w otoczeniu naszym czy naszego dziecka są osoby noszące mutację związaną z mukowiscydozą i potencjalnie chore na tę rzadką chorobę. Spore jest także ryzyko spotkania partnera noszącego taką mutację. Może to zaowocować urodzeniem dziecka chorego na mukowiscydozę. Jak zatem widać, zagrożenie jest spore i nie należy go bagatelizować. Mukowiscydoza w żaden sposób nie objawia się w wyglądzie osób chorych. Jedynym co może zauważyć poboczny obserwator jest przewlekły kaszel. Oczywiście to, że ktoś nieustannie kaszle nie jest jednoznaczne z chorowaniem na mukowiscydozę, jednak taki objaw może nas zastanowić. Mukowiscydoza jest chorobą nieuleczalną i dotykającą dzieci. Specjaliści podkreślają jednak, że dzieci chore na mukowiscydozę nie powinny być izolowane od dzieci zdrowych. Nie ma żadnego powodu, by nie mogły chodzić do normalnych szkół razem z dziećmi zdrowymi.

Co leczy żołądek

Dolegliwości żołądkowe to problem, który dotknąć może każdego człowieka. Najczęściej przychodzą w najmniej odpowiednim momencie i przebiegają w sposób, który nie ma zbyt wiele wspólnego z przyjemnością. Najczęściej walczymy z nimi za pomocą różnego rodzaju lekarstw i preparatów, jednak na dolegliwości żołądkowe pomocne będą także produkty naturalne. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że mogą one pomóc naszemu żołądkowi w potrzebie. Czy komukolwiek z nas przyszłoby na przykład do głowy, żeby w przypadku biegunki czy zgagi zjeść papaję? Raczej nie. Tymczasem owoc ten dzięki występowaniu enzymu wspomagającego trawienie może mieć zbawienny wpływ na nasz żołądek. Stosuje się go w leczeniu wrzodów. Podobno papaja pomaga także w profilaktyce raka. Jeżeli jednak papaja jest zbyt egzotyczna, sięgnijmy bo bardziej swojskie jabłka. Zawierają one mnóstwo naturalnego błonnika, enzymów i pektyn. Unikajmy jednak jabłek surowych. Bogate w błonnik są także otręby owsiane. Usuwają one z organizmu zbędne elementy, chronią śluzówkę jelit, zapobiegają zaparciom. Są też nieocenione, gdy chcemy uzyskać bądź utrzymać zgrabną sylwetkę. Na biegunkę, mdłości i problemy z przykrymi gazami doskonale pomaga powszechnie stosowana przyprawa, jaką jest cynamon. Kolejnym produktem, o którym warto pamiętać jest awokado. Przypisuje się mu wiele działań leczniczych. Uważany jest także przez niektórych za skuteczny afrodyzjak.

Ważna rola witamin B

Witaminy z grupy B odgrywają niezwykle ważną rolę dla naszego organizmu. Mają działanie kojące nerwy, wpływają na naszą koncentrację i poprawiają metabolizm oraz przemianę materii. Niestety witaminy z grupy B należą do witamin rozpuszczalnych w wodzie, czyli takich, które nie są magazynowane w naszym organizmie i należy zadbać o dostarczanie ich w odpowiednich dawkach. Witaminy z grupy B znajdują się w różnych stężeniach w produktach pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Odpowiednio dobrana dieta pozwoli nam dostarczyć odpowiednią ilość tych witamin. Źródłem witaminy B1, odpowiedzialnej między innymi za pracę mięśni, serca i układ nerwowy, mogą być otręby owsiane, warzywa strączkowe i pełnoziarniste pieczywo. Znajdziemy ją ponadto w mleku i wieprzowinie. Mleko i produkty zbożowe są także źródłem witaminy B2. Występuje ona także w jajach czy drożdżach. Witamina B2 jest ważna ze względu na wpływ na układ nerwowy, uczestnictwo w przemianie białek i węglowodanów, wpływ na skórę czy wzrok. Ze względu na zawartość witaminy B3 warto jeść orzechy włoskie, mięso, warzywa strączkowe. Witamina ta bierze udział w wielu procesach zachodzących w naszym organizmie. Dosyć powszechna jest witamina B5. Znajdziemy ją w rybach, kurczaku, grzybach, serze i mleku, ziemniakach, różnych owocach i kilku innych produktach. Dosyć powszechna jest także witamina B6, odpowiedzialna między innymi za produkcję hemoglobiny, hormonów i enzymów.

Zbawienny wpływ na trawienie

O tym, że należy się odżywiać w sposób racjonalny, unikać pewnych produktów a inne spożywać w większych ilościach, teoretycznie wszyscy wiedzą. Niestety znajomość teorii rzadko przekłada się na zastosowanie praktyczne. Efektem złego odżywiania jest oczywiście wzrost wagi a także ograniczenie zdolności fizycznych. Dodatkowo może się ono przyczynić do pogorszenia stanu zdrowia i wystąpienia groźnych chorób. Nieracjonalne odżywianie się prowadzi także do nieprzyjemności związanych z niestrawnością. Na szczęście są produkty, które mogą mieć zbawienny wpływ na nasz układ trawienny. Pomagają one w leczeniu niestrawności, jednak nie oznacza to, że stosując je możemy jeść wszystko i w dowolnych ilościach. W leczeniu niestrawności pomocny będzie między innymi imbir. Wystarczy przygotować z niego napar bądź dodać do herbaty. Napar na niestrawność można przygotować z werbeny cytrynowej. Kolejnym pomocnym produktem jest popularna przyprawa – bazylia. Nie tylko poprawia smak potraw, lecz także wspomaga układ trawienny. Nikomu nie trzeba chyba mówić o zdrowotnych właściwościach mięty pieprzowej. Niestety nie każdy może z niej korzystać bez obaw, w niektórych wypadkach lepiej zaczerpnąć porady lekarza. Kolejne zioło, które poprawia smak potraw i dobrze wpływa na nasze trawienie to rozmaryn, a oprócz niego także kminek i koper włoski. Dobrze działa także napar z mniszka lekarskiego, czyli popularnego mlecza, powszechnie uważanego za chwast.